Słyszę larum..brawo dla wyobraźni..strażnik zdrowego umysłu zrobił sobie wakacje..uciekam do złych myśli, brudnych jak bagno.Kolejna strona w kalendarzu odsłania drogę..zbliżam się z każdym dniem do meritum..wiesz o czym mówie?Chyba jestem dewiantem.To tylko sesja nie reumatyzm czy nowotwór..sprawdzenie się na kolejnym etapie..jak nie teraz to potem..strażnik wrócił z wakacji:)co mam byc to będzie nic nie zburzy mojego szczęścia..jedni tyrając w tesco śmieją się do rozpuku każdego dnia a ja i inni z mego otoczenia robimy sobie ciężkie wloty na psyche z jakiejś tam sesji..nie nie powiedziałem stop jestem ponad to..jak nie teraz to potem to nie jest problem..kiedyś zatęsknię za tym stresem za lękiem który tak naprawdę jest tylko dla nieco ambitnych nie wlewając sobie oczywiście..będę wspominał wszystkie epizody mając w biurku to o co teraz walcze..
Tagi:
Optymizm
06.01.2009 o godz. 00:14
6.01.2009, 11:28
http://dasza84.blog.onet.pl/ napisał(a):
Jeśli słowa mają wpływ na czyjeś życie,a tu już odegrały i będą odgrywać rolę w życiu dwóch osób, znaczy, że tekst spełnił swoją powinność,a autor może czuć się spełniony; tym jest moim zdaniem PISANIE.Z wyrazami szacunku.
6.01.2009, 00:21
koktajl-emocji
napisał(a):
;) heh chyba wydrukuje sobie to i powiesze nad biurkiem, jak na razie sesje mnie nie dotycza ale na pewno takie myślenie poprawiłoby mi nastrój przed sprawdzianami ^^! Mam nadzieje ze sobie poradzisz, powodzenia !!


